Po całym dniu pracy zdarza mi się odpalić kilka gier „dla relaksu”, ale zauważam, że różnie do tego podchodzę. Czasem gram totalnie na luzie, jakby to była tylko muzyka w tle, a innym razem łapię się na tym, że jednak liczę na jakąś porządną wygraną. Zaczęło mnie zastanawiać, czy inni mają podobnie. Traktujecie to wyłącznie jako zabawę, czy pojawia się czasem myśl, że może coś większego wpadnie? Pytam, bo sam mam podejście „pomiędzy” i chyba próbuję zrozumieć, czy to normalne.
U mnie to mocno zależy od dnia i tego, ile mam wolnego czasu. Zwykle odpalam coś prostego, tylko żeby się zrelaksować, ale jak trafię dobrą serię albo zobaczę nową grę na https://ggbet-kasyno-pl.com/pl , to nie ukrywam — pojawia się myśl, że może akurat dziś coś siądzie. Staram się jednak trzymać podejścia, że wygrane to dodatek, a nie cel sam w sobie, bo inaczej granie zaczyna robić się męczące. Mimo to mały dreszczyk oczekiwania zawsze gdzieś zostaje.
W sklepie trafiłem na moment jak z filmu familijnego: dziecko próbowało przekonać mamę, że ogromny pluszowy rekin „pomoże mu w nauce”. Mama starała się zachować powagę, ale wszyscy w kolejce odwracali głowy, żeby nie wybuchnąć śmiechem. Ciekawi mnie, czy rekin ostatecznie wrócił do domu.
Miło Cię gościć na forum dla Kociarzy
Jest to miejsce wymiany doświadczeń dla kocich fanów. Komunikujemy się w przyjaznej atmosferze. Wszystkich nas przecież łączy jedna ważna kwestia – my po prostu kochamy koty!
Zapoznaj się z Regulaminem Forum lub skontaktuj z Administratorem Forum.
